Każdy z nas codziennie dosłownie nasiąka różnego rodzaju substancjami chemicznymi, które pochodzą z powietrza, pożywienia, napojów, jak również z kosmetyków. Moda na bycie EKO na szczęście nie okazała się tylko chwilowym trendem. Coraz więcej osób ma świadomość tego, jak ważna jest zmiana stylu życia na bardziej przyjazny środowisku. Dziś pod lupę bierzemy kosmetyki, których codziennie używa każdy z nas.

Najpierw zastanówmy się, jak dziś wygląda sytuacja w większości polskich domów. Półki w łazienkach uginają się od różnych kosmetyków w plastikowych opakowaniach. Szampony, odżywki, maski do włosów, pasty do zębów, kremy, płyny do płukania jamy ustnej, balsamy, żele pod prysznic, płyny do kąpieli i wiele innych sprawiają, że wytwarzamy bardzo dużo niepotrzebnych odpadów. A czy wiesz, że plastikowe opakowania rozkładają się nawet 1000 lat?  Pierwsza zasada zatem jest taka, by pamiętać o prawidłowej segregacji – to działanie już sprawi ogromną poprawę dla środowiska!

Druga zasada, nawet ważniejsza jest taka, by ograniczyć samo kupowanie kosmetyków. Czy naprawdę potrzeba nam 5 różnych produktów do mycia włosów? Czy musimy mieć wiele kremów do twarzy? A czy wiesz, że wiele z nas wyrzuca kosmetyki, bo bardziej im zaszkodziły niż poprawiły kondycję skóry? Zobacz, że nawet pasty do zębów pakowane są w osobne kartoniki, które zaraz po przyjściu do domu lądują w koszu na śmieci. To wszystko wymaga zastanowienia.

Edukacja musi zacząć się już w szkole. To ona powinna być miejscem, która w naturalny sposób promuje ekologiczne zachowania. Ale jak to zrobić w sposób angażujący uczniów? W ramach ograniczenia ilości śmieci można samodzielnie przygotować domowe kosmetyki np. w ramach inspirujących warsztatów na lekcjach chemii. Zajęcia mogą zostać poprzedzone krótką pogadanką na temat szkodliwości składników, które są w składach większości sklepowych kosmetyków. Dzieci już od szkolnych lat powinny mieć możliwość zdobywania praktycznej wiedzy z zakresu edukacji ekologicznej.

Poniżej zapoznajcie się z listą szkodliwych substancji, które są stosowane w kosmetykach drogeryjnych:

  • Parabeny: skrywają się pod hasłami: methylparaben, ethylparaben, butylparaben. Parabeny są przede wszystkim silnie alergizujące, a po dłuższym stosowaniu uwrażliwiają skórę na działanie czynników zewnętrznych. Parabeny to stosowane na szeroką skalę konserwanty, chroniące przed rozwojem bakterii i pleśnieniem. Znajdziesz je w kosmetykach do makijażu, żelach pod prysznic, dezodorantach, szamponach i żelach do twarzy.
  • PEG i PPG: PEG to inaczej glikole polietylenowe, PPG glikole polipropylenowe. Oba związki są całkowicie sztucznie wytworzone. Mocno rozpulchniają skórę, osłabiają barierę lipidową, uszkadzają strukturę komórek. Uznawane są za rakotwórcze.
  • Aluminium: najczęściej stosuje się go w antyperspirantach (aluminium chlorohydrate), bo blokuje pory skóry, nie przepuszczając przez nie potu. Wchłaniany latami przez skórę ma niestety działanie rakotwórcze.
  • Formaldehyd: w kosmetykach najczęściej stosowany jako konserwant i produkt bakteriobójczy. Formaldehyd jest gazem, drażniącym drogi oddechowe oraz skórę, działa trądzikotwórczo, wywołuje alergie i stany zapalne. Długotrwałe stosowanie może powodować podrażnienia twarzy i ciała, rumień, wypryski. Formaldehyd został zaliczony przez UE do 3 kategorii produktów kancerogennych, tzn. jako substancja o możliwym działaniu rakotwórczym.
  • Parafina: mieszanina alkanów, która jest wydzielana z ciężkich frakcji ropy naftowej lub smoły z węgla brunatnego. Parafina jest produktem destylacji ropy naftowej.

DIY (DIt Yourself), czyli zrób to sam, coraz częściej dotyczy już nie tylko ubrań, dodatków czy biżuterii. To pojęcie weszło również do świata kosmetyków. Na kosmetyki robione w domu coraz częściej decydują się osoby, które nie tylko mają alergię na preparaty z drogerii, ale po prostu lubią znać składy kosmetyków, które używają i leży im na sercu dobro planety. Jednym z plusów jest to, że własnoręcznie sporządzając kosmetyki mamy stuprocentową gwarancję na temat ich składu i efektów działania (zauważ, że często w sklepowych kosmetyków substancji aktywnych jest bardzo mało. Poznasz to po miejscu w składzie produktu – im dalsze, tym mniej jest tego składnika w produkcie).

 Poznajcie klika przepisów na domowe kosmetyki, które z powodzeniem możecie stosować podczas swojej codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

1.PEELING

Składniki: miód, kawa mielona

 

WYKONAJ:

Zmielone ziarna kawy – zużyte, ale suche – wymieszaj z miodem w proporcji 1:1. Kawa może nieco barwić cerę, dlatego przy bardzo jasnym odcieniu skóry najlepiej uprzednio parzyć ziarna kilkukrotnie.

DZIAŁANIE:

Zmielone ziarna kawy złuszczają martwy naskórek, a miód odżywia skórę i dostarcza jej witamin i mikroelementów. Peelingu można używać okazjonalnie lub do codziennej pielęgnacji cery, zamiast popularnych past z mikrogranulkami.

2.TONIK DO TWARZY

Składniki: ocet jabłkowy, woda

Eko tonik do twarzy

WYKONAJ:

Do czystej (przegotowanej lub przefiltrowanej) wody dolej octu jabłkowego w proporcjach 1:10. Zamknij pojemnik, dokładnie wymieszaj.

DZIAŁANIE:

Domowy tonik doskonale oczyszcza skórę z makijażu i zabrudzeń. Można stosować codziennie na twarz, z pominięciem okolic oczu.

3. MASKA DO WŁOSÓW

Składniki: siemię lniane, wrzątek

WYKONAJ:

Szklankę siemienia lnianego zalej szklanką wrzątku. Poczekaj, aż powstanie przezroczysty glutowaty budyń. Następnie całą tę masę przepuść przez sitko lub gazę, by oddzielić nasiona od śluzu. Nasiona będą już niepotrzebne (można je dodać np. do wypieków).

DZIAŁANIE:

Siemię lniane doskonale nawilża i odżywia suche i zniszczone włosy. Maskę najlepiej nanosić na czyste wilgotne włosy, a po kilkunastu minutach spłukać.

4.PASTA DO ZĘBÓW

Składniki: soda, olej kokosowy, olejki eteryczne lub aromaty do ciast, stewia (opcjonalnie)

WYKONAJ:

Wymieszaj sodę i olej kokosowy w proporcjach 1:1. Mieszaj do jednorodnej masy. Następnie dodaj startą w drobny pył stewię (nie jest to warunek konieczny, stewia jedynie poprawia smak, nie wpływając na właściwości pasty do zębów) oraz olejki eteryczne – miętowy, eukaliptusowy lub goździkowy. Zamiast olejków mogą być aromaty do ciast.

DZIAŁANIE:

Olej kokosowy ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, przeciwdziała próchnicy i dba o kondycję dziąseł. Soda łagodnie oczyszcza i pochłania przykre zapachy, tworzy w ustach zasadowe środowisko, które neutralizuje kwasy odpowiedzialne za powstawanie próchnicy.

5.BALSAM DO CIAŁA

Składniki: mleczko kokosowe, olej kokosowy, oliwa z oliwek, cytryna, olejki eteryczne lub aromaty do ciast.

WYKONAJ:

Do mleka kokosowego i oleju (w równych proporcjach) dodaj odrobinę oliwy i wyciśnij kilka kropel cytryny, a następnie wymieszaj to wszystko w blenderze, aż powstanie jednorodna gładka masa. Na końcu możesz dodać olejki eteryczne albo wybrane aromaty do ciast, by uatrakcyjnić zapach balsamu.

DZIAŁANIE:

Kosmetyk jest idealny do skóry suchej i popękanej – złuszcza, nawilża, tonizuje i odżywia. Sprawdza się jako balsam do ciała po kąpieli, krem do twarzy, a nawet mleczko do demakijażu.

6.DOMOWY KREM DO RĄK

Składniki: masło kakaowe, wosk pszczeli, olejek migdałowy, olejek z ogórecznika lub marchwi, pomarańczowy olejek eteryczny, waniliowy olejek eteryczny.

WYKONAJ:

W rondlu zagotuj wodę. Gdy zacznie wrzeć, umieść na wierzchu miskę o średnicy nieco większej niż średnica rondelka. Do miski dodaj masło kakaowe i wosk pszczeli. Rozpuść je ciągle mieszając. Następnie dodaj olejki: migdałowy, z ogórecznika lub marchwi, pomarańczowy i waniliowy. Wszystko wymieszaj. Następnie ciepłą mieszankę wlej do wysterylizowanego słoika. Pozostaw do ostygnięcia. Krem zużyj w ciągu 6 miesięcy od przygotowania

DZIAŁANIE:

Krem idealnie nawilża, wygładza skórę dłoni. Jego skuteczność jest równa najlepszym, drogeryjnym produktom.